Jak urządzić pokój dziecięcy?

Remont to proces, który zawsze napotyka na mniejsze lub większe przeszkody. W każdym przypadku - tworząc od podstaw lub modernizując pokój dla dziecka, zwyczajnie trzeba opracować osobny plan. Styl wykończeniowy, a raczej jego jednolitość jest czymś niezbędnym, jednak w przypadku, gdy ma się w domu małego domownika, to osiągniecie equilibrium jest wyjątkowo ciężkie. Dziecko nie będzie obchodzić, że reszta domu jest w „nowoczesnym minimalizmie”, dlatego jego lub jej pokój też musi. To droga donikąd.  Spójność aranżacyjną da się utrzymać, wszystko jest kwestią dodatków. Nowocześni rodzice często zapominają, że dla malucha pokój to miejsce, gdzie czuje się bezpiecznie i gdzie się głównie rozwija. To jego rzeczywistość, a ingerowanie w nią może mieć różne negatywne skutki. Dlatego trzeba robić to z wyczuciem.

Pokój czeka na remont

W przypadku, gdy na świat ma przyjść nowy członek rodziny, sprawa urządzenia jest znacznie łatwiejsza. Dziecko będzie dorastać w określonej przestrzeni od razu traktując ją jako własną. Gdy z kolei przeprowadza się remont istniejącej już powierzchni to sprawy mogą się pokomplikować. Większy maluch ma punkt odniesienia – wie, pamięta jak było wcześniej i nowa wizja rodzica niekoniecznie musi być mu po myśli. Zarówno w pierwszej, jak i drugiej sytuacji odpowiednie dodatki są kluczowe i nie jest tu mowa o podstawowych meblach typu krzesła, biurka, łóżka. Poduszki, pościel, wykładzina, fototapety na ścianach – wszystko utrzymane w barwnych wzorach jest w stanie szybko wpasować się w potrzeby podrośniętego dziecka oraz zapewnić dobry rozwój nowego członka rodziny. Dobrym przykładem są dodatki jak poduszka Minky Szop Sophia (którą można obejrzeć tutaj: . Już na pierwszy rzut oka widać swego rodzaju „pocieszność”, która jest w stanie szybko ocieplić nową przestrzeń. Dla małego dziecka tego rodzaju dodatek będzie traktowany nie tylko, jako dodatek do spania, ale również jako zabawka, maskotka, towarzysz zabaw oraz cokolwiek dziecko sobie zamarzy. Poduszka Minky Szop Sophia, to tylko jeden z przykładów. Tego rodzaju dodatki każdy rodzic przymierzający się do remontu musi brać pod uwagę. Dostać je na rynku jest względnie łatwo – sklepów sieciowych oraz stacjonarnych z artykułami skierowanymi do dzieci z każdym rokiem pojawia się coraz więcej, jednak jako dorosły trzeba się dobrze namyśleć przed każdym zakupem. Dlaczego? Powód jest prosty można łatwo nie trafić. To co nam się podoba i spełnia nasze kryteria dla dziecka może być czymś zbędnym, niewartym uwagi. W najgorszym wypadku dodatek zostanie szybko zapomniany, chociaż jest to nieekonomiczne. Dodatki jak poduszka Minky Szop Sophia potrafią nie tylko wpasować się w przestrzeń praktycznie każdego pokoju dziecięcego, ale również sporo zaoszczędzić – jak było wspomniane wcześniej może ona spełniać kilka ról (maskotka + poduszka). Rodzic przy zakupach dla swojego dziecka musi myśleć strategicznie.